FORUM Prawko.com.pl

wszystko o prawie jazdy
Teraz jest Wt, 02 wrz 2014, 11:06

Strefa czasowa: UTC + 2


Regulamin działu


Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N, 17 lut 2008, 23:35 
Offline
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu

Dołączył(a): N, 17 lut 2008, 12:20
Posty: 2
Witam. POMOCY!!!!! Czy jest jakis sprawdzony sposób na pokonanie łuku na placu manewrowym ???? Mój instruktor nie potrafi mi tego wyjasnic . Moze jakis szkic ,żeby to lepiej pojąć . Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 17 lut 2008, 23:37 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 14 sty 2008, 14:10
Posty: 28
jest już taki sam temat w dziale ogłoszenia!!! Najlepiej wyczuć samochód. To co to za instruktor który nie umie wytłumaczyć jak pokonać łuk!!

_________________
28.11.2007r teoria - zaliczona (1 błąd)
14.01.2008r jazda - zaliczona - za pierwszym razem
05.02.2008r odbiór prawa jazdy

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn, 18 lut 2008, 0:08 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie

Dołączył(a): Pn, 28 sty 2008, 19:40
Posty: 76
Lokalizacja: Dębica
to od czego masz instruktora ktoremu placisz gruba kase zeby takich zeczy na forum szukac bo on tego nie potrafi wytłumaczyć. Lepiej zmień instruktora


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 22 lut 2008, 23:36 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 22 lut 2008, 23:27
Posty: 16
Lokalizacja: Lubin
Mi instruktor pokazywał tak
Bo pewnie chodzi ci o łuk podczas cofania
Jeżdżę Yarisem i mi mówił tak:

Podczas cofania patrzysz na słupki
Widzisz :
1- Nic nie robisz
2 - 180 stopni kierownicą
3 - 180 stopni kierownica
potem tylko prostujesz ;]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 23 lut 2008, 11:56 
Offline
Instruktor
Instruktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 30 paź 2006, 11:46
Posty: 53
Są różne sposoby, aby pokonać pas ruchu.
Na początku dobrze się uczyć na wyczucie, aby poznać ten pas ruchu, a dopiero później ewentualnie schematy!
Bywają różne schematy w zależności od samochodu:( toyota, opel, fiat, itd...)
:wink:
Myśle, że najlepiej to wytłumaczy instruktor w samochodzie :!:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwi 2008, 0:32 
Offline
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu

Dołączył(a): Pn, 28 kwi 2008, 21:24
Posty: 8
Lex napisał(a):
Mi instruktor pokazywał tak
Bo pewnie chodzi ci o łuk podczas cofania
Jeżdżę Yarisem i mi mówił tak:

Podczas cofania patrzysz na słupki
Widzisz :
1- Nic nie robisz
2 - 180 stopni kierownicą
3 - 180 stopni kierownica
potem tylko prostujesz ;]



mnie tak samo uczył i wychodziło za każdym razem przy każdej prędkości
a uczyłem się na punto II bodajże, a jutro sobie przetestuje aveo i grande punto


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwi 2008, 9:25 
Offline
Mknie razem z wiatrem
Mknie razem z wiatrem
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 28 lut 2008, 18:39
Posty: 1036
Lokalizacja: Wałbrzych
martinpl napisał(a):
Lex napisał(a):
Mi instruktor pokazywał tak
Bo pewnie chodzi ci o łuk podczas cofania
Jeżdżę Yarisem i mi mówił tak:

Podczas cofania patrzysz na słupki
Widzisz :
1- Nic nie robisz
2 - 180 stopni kierownicą
3 - 180 stopni kierownica
potem tylko prostujesz ;]



mnie tak samo uczył i wychodziło za każdym razem przy każdej prędkości
a uczyłem się na punto II bodajże, a jutro sobie przetestuje aveo i grande punto

ja na poczatku nauki tak probowalam i nie czesto wychodzil mi ten luk :/
cwiczylam na pandzie i tez na takim bede zdawac, a na tym to najlepiej wychodzi jak zaczynam luk to troche przekrecam kierownice w prawo, potem czekam na 2-ga tyczke i rowno z moim prawym lusterkiem daje pelny obrot kierownica w prawo i potem czekam tylko az koncowa tyczka znajdzie sie na srodku mojej tylnej szyby i wtedy pelny obrot w lewo i tylko juz potem wyrownuje zeby nie najechac na linie ;)
byle mnie stres nie zzarl na egzaminie ;)

_________________
19.08.2008r. - zdane


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwi 2008, 9:34 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie

Dołączył(a): Pn, 28 sty 2008, 19:40
Posty: 76
Lokalizacja: Dębica
A ja Puncie mialam podobny sposób ale na Peugeocie przeszlam na prostszy gdy druga tyczka bedzie w polowie samochodu to pelny obrót i tyle pozniej juz tylko prostuje gdy zobacze na środku ostatni słupek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwi 2008, 9:49 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie

Dołączył(a): Pt, 18 kwi 2008, 16:29
Posty: 37
A nie wydaje wam się, że te wszystkie metody i schematy na łuk się trochę mijają z celem i ukazują po części ułomność metod szkolenia i egzaminowania z tego elementu? Przecież my się nie mamy nauczyć cofania licząc tyczki i robiąc ileś tam obrotów kierownicą. Tyczki na łuku mają być punktem odniesienia do wykonania manewru ale przecież w trakcie normalnej jazdy na mieście tyczek nie będzie i raczej nikt nie będzie ich ze sobą woził w bagażniku. Takie uczenie się pokonywania łuku schematem jest dobre na krótką metę tylko żeby zaliczyć plac na egzaminie. Znam wiele osób, które mają prawo jazdy od paru lat i cofanie po prostej to dla nich czarna magia a co dopiero po łuku.
Mój instruktor nie uczył mnie żadnych metod liczenia tyczek itp. i nie miałem problemu z łukiem. Po prostu na początku jeździłem sprawdzając oba lusterka, później tylna szyba + prawe lusterko i na koniec sama tylna szyba. I to wydaje mi się najbardziej sensowną metodą na dłuższą metę bo uczy wyobraźni przestrzennej i nie trzeba się uczyć tyczek na pamięć.
Jeśli się poświęci odpowiednią ilość czasu na naukę tego manewru i postara zachować spokój na egzaminie to nie powinno być z tym problemu.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwi 2008, 12:13 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 01 kwi 2008, 20:39
Posty: 63
Lokalizacja: w-wa
W pełni się zgadzam. Im więcej osób się nauczy takimi schematami tym bardziej trzeba będzie się bać na mieście o swoje autko. To naprawdę nie jest trudne do ogarnięcia. Wystarczy zrobić kilka razy i się to czuje. Mam prawko od tygodnia i powiem wam, że manewry na mieście jakie się zdarzają na parkingach nie są takie proste jak się wydaje na początku. Lepiej się nauczcie bez liczenia obrotów kierownicą.

_________________
Obrazek
NBA - where amazing happens


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwi 2008, 17:30 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie

Dołączył(a): Śr, 23 kwi 2008, 18:07
Posty: 11
Jeździłam na grande punto, a byłam uczona tak:
jazda do przodu .. Gdy lewe lusterko mija pierwszy slupek od lewej, to obrot kierownicy o 180 stopni, a nastepnie spokojnie prostowanie i wjazd na koperte.
Cofanie... Kiedy prawe lusterko mija 1 slupek od prawej obrot kierownicy o 180 stopni i pozniej prostowanie auta, tak mniej wiecej, na wyczucie:) mi zawsze wychodzilo :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwi 2008, 19:09 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie

Dołączył(a): Pn, 28 sty 2008, 19:40
Posty: 76
Lokalizacja: Dębica
gdyby to w ten sposob tlumaczyc ze to nie ma sensu to rownie dobrze mozna powiedziec ze uczenie na takim czy innym samochodzie nie ma sensu bo przeciez pozniej przesiadamy sie do swoich czesto duzo gorszych w manewrowaniu i cala nauka mija sie z celem. Ja chce tylko zwrocic uwage ze majac te tyczki traktujemy je jako jakies punkty odniesienia, ktorymi w pozneijszej jezdzie moze byc cokolwiek np tyl innego samochodu. Ja przykladowo wykonujac jakikolwiek manewr szukam takiego punktu po to by moc np odpowiednio dobrac odległośc i nie mowie tutaj o czysto schematycznym wykonywaniu manewru na pamiec tylko o wyczuciu pojazdu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 29 kwi 2008, 22:51 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 01 kwi 2008, 20:39
Posty: 63
Lokalizacja: w-wa
Może ty nie ale większość uczy się tylko tego schematu a jak trzeba później gdzieś cofnąć to jest problem

_________________
Obrazek
NBA - where amazing happens


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 07 maja 2008, 16:22 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 07 maja 2008, 16:06
Posty: 68
Lokalizacja: Warszawa-Jelonki
ja ostatnio sie przelamalam i pojechalam z mezem naszą bm-ką (Touring) na plac. Stękałam ze takim karawanem to nie mam co probowac
ale o dziwo calkiem dobrze mi sie robilo luk w kombi.
no i moglam olac te cale schemaciki pt jak zobaczych patyczek tu to krec 180 a jak tam to drugie 180 itp itd. jechalam na czuja i calkiem niezle mi szlo. A jak mi juz moj mężulek-rajdowiec mowi ze jest ok to musi byc ok :lol:

stwierdzilam ze jak naszym karawanem sie mieszcze to malutką Yariską tez dam rade :-)

_________________
Obrazek
09.06.2008 - Praktyka - 8 rano !! (-)górka mnie pokonała
01.08.2008 - Plac (+, Miasto (- na omijaniu)
24.10.2008 - ???????????


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 02 cze 2009, 7:50 
Offline
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu

Dołączył(a): Pn, 01 cze 2009, 13:57
Posty: 1
nula napisał(a):
Witam. POMOCY!!!!! Czy jest jakis sprawdzony sposób na pokonanie łuku na placu manewrowym ???? Mój instruktor nie potrafi mi tego wyjasnic . Moze jakis szkic ,żeby to lepiej pojąć . Pozdrawiam



Ja jeżdżę Micrą. Instruktor mi powiedział, ze w prawym lusterku muszę cały czas linię widzieć i trzymać się mniej więcej pół metra od niej. I dziala. Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 02 cze 2009, 15:54 
Offline
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 19 lis 2008, 10:39
Posty: 3855
Lokalizacja: Warszawa
agusia_ok napisał(a):
gdyby to w ten sposob tlumaczyc ze to nie ma sensu to rownie dobrze mozna powiedziec ze uczenie na takim czy innym samochodzie nie ma sensu bo przeciez pozniej przesiadamy sie do swoich czesto duzo gorszych w manewrowaniu i cala nauka mija sie z celem.
A jazdy samochodem uczysz się na wyczucie, czy na sposób? Na wyczucie, dlatego też przesiadając się na inne auto musisz tylko chwilę się przyzwyczaić. Tak samo jest z łukiem.

_________________
Obrazek Obrazek
Kodeks drogowy!
Hipcia i Hipek kręcą się razem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 02 cze 2009, 17:15 
Offline
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 29 mar 2009, 17:53
Posty: 253
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Dla mnie łuk był najgorszą rzecza do zrobienia na egzaminie.. ; |
I zrobiłam go na sposób,żeby ze stresu czegoś nie zawalić.. Jak już wyjechałam na miasto,trochę sie wyluzowałam.. ; D
Łuk robiłam na sposób..natomiast reszta na wyczucie.. ; >

_________________
29.05.2009 - zdane .
12.06.2009 - odebrane .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 02 cze 2009, 19:44 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie

Dołączył(a): Wt, 16 gru 2008, 19:57
Posty: 33
Lokalizacja: Łódź
Tak naprawdę jazda po łuku na egzaminie ma niewiele wspólnego z jazdą po mieście gdziekolwiek, nawet na parkingu. Mam pytanie do tych, co łuk robili na tzw wyczucie- kto z was podczas parkowania na mieście nie zatrzymał się ani razu w trakcie, czy nie skorygował swojego toru ruchu? Ja jeżdżę od pół roku własnym autem, parkuję wszędzie różnymi sposobami (przodem, tyłem, równolegle). Potrafię jeździć zarówno do przodu jak i do tyłu. Łuk robiłam na sposób i według mnie było to najgłupsze zadanie, które nie ma najmniejszego zastosowania w praktyce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 02 cze 2009, 20:56 
Offline
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 13 kwi 2009, 12:56
Posty: 145
Lokalizacja: Z KĄTOWNI
panterka napisał(a):
Tak naprawdę jazda po łuku na egzaminie ma niewiele wspólnego z jazdą po mieście gdziekolwiek, nawet na parkingu. Mam pytanie do tych, co łuk robili na tzw wyczucie- kto z was podczas parkowania na mieście nie zatrzymał się ani razu w trakcie, czy nie skorygował swojego toru ruchu? Ja jeżdżę od pół roku własnym autem, parkuję wszędzie różnymi sposobami (przodem, tyłem, równolegle). Potrafię jeździć zarówno do przodu jak i do tyłu. Łuk robiłam na sposób i według mnie było to najgłupsze zadanie, które nie ma najmniejszego zastosowania w praktyce.


Pewnie że nie - kto by się tam uczył jazdy prosto i skręcania - zupełnie nieprzydatne umiejętności w praktyce

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
Some things in life are bad
They can really make you mad
Other things just make you swear and curse
When your chewin on lifes gristle
Don't grumble, give a whistle
And this'll help things turn out for the best


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 02 cze 2009, 21:12 
Offline
Pędzi prosto
Pędzi prosto

Dołączył(a): Śr, 06 maja 2009, 18:29
Posty: 351
Lokalizacja: Śląsk
według mnie w głównej mierze powinni uczyć jak wyjść z poślizgów itp.

_________________
27.02.2009 teoria :)
27.04.2009 plac :) miasto :)
12.05.2009 kierowca :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Copyright © 2006-2012 PRAWKO.COM.PL
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

design & modyfited style by Artystycznie.pl

Prawo jazdy Warszawa | Prawo jazdy Kraków | Prawo jazdy Wrocław | Prawo jazdy Łódź | Prawo jazdy Poznań | Prawo jazdy Szczecin | Prawo jazdy Gdańsk | Prawo jazdy Lublin | Prawo jazdy Gdynia | Prawo jazdy Radom | Prawo jazdy Białystok | Prawo jazdy Bielsko-Biała | Prawo jazdy Częstochowa | Prawo jazdy Bydgoszcz | Prawo jazdy Katowice | Prawo jazdy Toruń | Prawo jazdy Kielce | Prawo jazdy Gliwice | Prawo jazdy Sosnowiec | Prawo jazdy Olsztyn | Noclegi Gdańsk | Noclegi Gdynia | Noclegi Sopot | Noclegi Warszawa